Surfer's Ear Hearing Goed Good

Co to jest ucho surfera?

Surfersoor. Brzmi to niemal romantycznie, jak wejście do ekskluzywnego klubu ludzi spacerujących po zachodzie słońca w zwolnionym tempie z deskami pod pachami. W rzeczywistości ucho surfera jest znacznie mniej efektowne. Jest to uporczywy i czasami bolesny stan spowodowany długotrwałą ekspozycją na zimną wodę, wiatr i zimno. I nie, nie musisz nawet dotykać deski surfingowej lub pianki, aby na nią cierpieć. Nawet spacer w deszczu, jazda na rowerze przy niesprzyjającym wietrze lub przemierzanie burzy śnieżnej może wystarczyć, aby uruchomić naturalnego strażnika w uchu.

Na tym blogu przedstawiam wszystko, co musisz wiedzieć o uchu surfera: czym jest, jak powstaje, jak je rozpoznać i - co być może ważniejsze - jak mu zapobiegać. I robię to w jedyny właściwy sposób: miły i jasny, bezsensowny i z odrobiną humoru, aby informacje przywierały, tak jak ten zimny wiatr w listopadzie.

Czym dokładnie jest ucho surfera?

Ucho surfera to przydomek egzostozy przewodu słuchowego. Brzmi to tak, jakbyś potrzebował stopnia naukowego z łaciny, ale w rzeczywistości oznacza to, że w przewodzie słuchowym dochodzi do wzrostu kości. W końcu ucho to nie tylko instrument słuchowy, ale także nadgorliwy budowniczy. Kiedy ucho jest wielokrotnie wystawiane na działanie zimna, reaguje, tworząc dodatkową kość, aby się chronić. Ta dodatkowa kość rośnie w przewodzie słuchowym i może go coraz bardziej zwężać.

I to jest ucho surfera.

Rośnie powoli, często latami, niezauważenie. Bez wieczornego pośpiechu, bez czerwonych świateł. Po prostu bardzo powoli i potajemnie, jak roślina domowa, której zapomina się podlewać przez miesiące, a potem nagle okazuje się, że jednak żyje.

Dlaczego szczególnie surferzy?

Surferzy spędzają dużo czasu w zimnej wodzie, często kilka razy w tygodniu, czasami przez wiele godzin. W połączeniu z wiatrem nad oceanem otrzymujemy koktajl, którego uszy nie do końca doceniają. Zimna woda wlewa się i wypływa z kanału słuchowego, wiatr wieje nad nim, a ucho myśli: „Pomocy, zamarzam na śmierć, czas się zahartować!". Et voilà - dodatkowa kość.

Nie jest to jednak przypadłość wyłącznie surferów. Każdy, kto stoi lub porusza się przez długi czas w zimnych lub mokrych warunkach, może nabawić się ucha surfera. Narciarze wodni, nurkowie, żeglarze, kolarze, wakeboardziści i pływacy to dobrze znani kandydaci. Ale wędrowcy podczas jesiennych burz, rowerzyści codziennie dojeżdżający do pracy przez wiatr i deszcz, a nawet dzieci bawiące się zimą na świeżym powietrzu również nie są odporni.

Czy deszcz, śnieg i wiatr też wystarczą?

Nie udawajmy, że północnoeuropejska jesień jest niewinna. Tutaj również wiatr, deszcz i zimno mogą być dość agresywną kombinacją. Nie trzeba deski surfingowej, by poczuć zimny wiatr wbijający się głęboko w kanał słuchowy. Nawet spacer w deszczu lub śniegu wywołuje dokładnie ten sam bodziec: zimne powietrze i wilgoć dostają się do wrażliwego kanału słuchowego.

Te wyzwalacze zimna są dokładnie tym, na co reaguje wzrost kości. Więc tak: niezależnie od tego, czy stawiasz czoła falom w Scheveningen, czy po prostu idziesz przez deszcz na stację kolejową, twoje uszy nie robią różnicy. Zimno to zimno.

Jak rozpoznać ucho surfera?

Na początku tego nie rozpoznajesz. Ucho surfera jest jednym z tych cichych medycznych ninja, które nie wkraczają do akcji, dopóki nie zostaną wyrządzone szkody. Objawy są często przypisywane „zatkanemu uchu", „trochę wody po prysznicu" lub „trochę przeziębienia".

Reklamacje mogą obejmować:

  • Utrata słuchu, która rozwija się powoli
  • Uczucie ucisku lub zatłoczenia
  • Zwiększona wrażliwość na wodę w przewodzie słuchowym
  • Bardziej regularne infekcje ucha
  • Ból ucha lub dokuczliwe uczucie
  • Woda, która nie chce wypłynąć z ucha

Gdy wzrost kości postępuje wystarczająco daleko, przewód słuchowy zamyka się częściowo lub nawet prawie całkowicie. Wtedy istnieje większe prawdopodobieństwo wystąpienia stanów zapalnych, które oczywiście nie są przyjemne.

Dlaczego szczególnie jesienią i zimą?

W zimnych porach roku ryzyko wystąpienia ucha surfera jest po prostu wyższe z trzech powodów:

  1. Różnice temperatur
    Różnica między ciepłem ciała a temperaturą otoczenia jest duża, co sprawia, że ucho reaguje z dodatkową czułością.
  2. Wiatr
    Jesienna burza? Do przewodu słuchowego wpada zimne powietrze. Jakby ktoś zainstalował w uchu klimatyzator.
  3. Mokre warunki
    Deszcz, mokre włosy, pot podczas uprawiania sportu… Wilgoć w połączeniu z zimnem to recepta na podrażnienia i zrastanie się kości.

Więc nawet jeśli nie jesteś surferem, jesień i zima mogą stworzyć dokładnie takie warunki, w których rozwija się ucho surfera.

Co się stanie, jeśli nic nie zrobisz?

Ucho surfera nie zagraża życiu, ale jest dość uciążliwe. Bez leczenia wzrost kości może posunąć się tak daleko, że przewód słuchowy prawie się zamknie. Słabiej słyszysz, szybciej zapadasz na infekcje, a woda pozostaje w uchu tak, jakbyś przez cały dzień nosił basen.

Leczenie zwykle polega na zabiegu chirurgicznym, podczas którego usuwa się nadmiar kości. Nie brzmi to przyjemnie i wcale takie nie jest. Powrót do zdrowia może potrwać kilka tygodni, a w międzyczasie należy utrzymywać przewód słuchowy w suchości. Tak więc: lepiej zapobiegać niż leczyć.

Jak zapobiegać uchu surfera?

Na szczęście nikt nie musi doświadczać tego na własnej skórze. Dzięki kilku prostym środkom można znacznie zmniejszyć ryzyko wystąpienia ucha surfera.

1. Chroń uszy przed zimnem i wiatrem
Noś czapkę lub opaskę na głowę. W przypadku aktywności w wodzie pomocne są specjalne neoprenowe nauszniki lub opaski na głowę.

2. Noś zatyczki do uszu
Zatyczki do uszu to najlepsza broń przeciwko uchu surfera. Szczególnie idealne są zatyczki wykonane na zamówienie: szczelnie zamykają przewód słuchowy, przepuszczają dźwięki, gdy są potrzebne, i działają przez lata.

3. Utrzymuj uszy w suchości
Jeśli zmokłeś, delikatnie osusz uszy ręcznikiem. Żadnych wacików - one tylko popychają wszystko dalej.

4. Zwracaj uwagę na otoczenie
Czy pada deszcz, mocno wieje lub pada śnieg? Zanim wyjdziesz na zewnątrz, pomyśl o swoich uszach. Podobnie jak rękawiczki, uszy również zasługują na ochronę.

Dlaczego niestandardowe zatyczki do uszu zmieniają zasady gry?

Wykonane na zamówienie zatyczki do uszu mają specjalny kształt dopasowany do kanału słuchowego. Idealnie pasują, chronią przed zimnem, wodą i wiatrem i są wygodne - nawet przez wiele godzin. Co nie mniej ważne, często przepuszczają dźwięki otoczenia, dzięki czemu nie czujesz się jak w próżni.

Są one szczególnie przydatne dla dzieci: ich uszy są bardziej wrażliwe i często bawią się i uprawiają sport na zewnątrz. Odpowiednia ochrona oszczędza później wielu kłopotów.

Ucho surfera: nie lekceważ go

Ponieważ na co dzień nie pływamy w tropikalnych wodach, wiele osób uważa, że ucho surfera nie jest takie złe. Ale nasze zimne, mokre i wietrzne pory roku sprawiają, że jesteśmy szczególnie narażeni. Każdy sportowiec, turysta, rowerzysta, pływak lub osoba pracująca na świeżym powietrzu może się z tym spotkać. Nawet jedno okrążenie po śniegu z psem może być kroplą, która przyczyni się do przeciążenia przewodu słuchowego.

I zaufaj mi: kiedy już wiesz, jak irytujące może to być, wolisz unikać tego wcześniej.

Podsumowując: chroń swoje uszy - zawsze

Ucho surfera to nie tylko coś dla twardych adrenalinowych ćpunów z deskami surfingowymi. Jest to schorzenie, które może przytrafić się każdemu, kto jest regularnie narażony na zimno, wiatr i wilgoć. Zwłaszcza jesienią i zimą, a nawet podczas mokrej przejażdżki rowerem do pracy lub spaceru po śniegu lub deszczu.

Masz tylko jedną parę uszu. I są one bardziej kruche, niż się wydaje. Bądź więc mądry, chroń je odpowiednio i zapobiegaj sytuacji, w której Twój przewód słuchowy zachowuje się jak zbyt fantazyjny robotnik budowlany. Para dobrych, wykonanych na zamówienie zatyczek do uszu może zdziałać cuda.

Chcesz wiedzieć, która ochrona najbardziej Ci odpowiada? W takim razie trafiłeś we właściwe miejsce w Horend Goed. Wspólnie zadbamy o to, byś przez cały rok żył bezpiecznie, komfortowo i bez zbędnych skrzypień czy narośli kostnych.

author-sign