Gaming już dawno przestał być czymś, co zdarza się tylko w wolnych godzinach. Jest to hobby samo w sobie, a dla niektórych nawet kariera. Niezależnie od tego, czy grasz w FIFA, Call of Duty, intensywną grę Fortnite, czy też zanurzasz się w RPG: są szanse, że spędzasz sporo godzin za ekranem. Z zestawem słuchawkowym na głowie, głośnością na wysokim poziomie, całkowicie w strefie gier.
I właśnie w tym tkwi ryzyko. Podobnie jak festiwale, głośna muzyka czy maszyny w miejscu pracy, gry również mogą uszkodzić słuch. Nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Albo nikt ci o tym nie powie.
Czas to wyjaśnić. Ponieważ jeśli zepsujesz swój słuch, nie możesz go „wyłączyć” tak, jak wyłączasz grę.
Dlaczego gry zagrażają słuchowi
Wielu graczy korzysta z zestawu słuchawkowego. To logiczne: poprawia wrażenia, pomaga zlokalizować wrogów, pozwala komunikować się z członkami drużyny i po prostu sprawia, że gra jest przyjemniejsza. Ale głośność jest często dość wysoka - czasami nawet domyślnie.
Fale dźwiękowe nieustannie uderzające w błonę bębenkową mogą spowodować poważne uszkodzenia. Zwłaszcza jeśli grasz godzinami bez przerwy. Nerwy słuchowe mogą zostać przeciążone, a nawet uszkodzone przy długotrwałej ekspozycji. Uszkodzenia te są trwałe.
Wiele osób nie wie, że głośność powyżej 85 decybeli może być szkodliwa, jeśli jest na nią narażona przez wystarczająco długi czas. A przeciętny zestaw słuchawkowy do gier? Z łatwością przekracza 100 dB. Jeśli podkręcisz je naprawdę głośno, poziom ten może być znacznie wyższy. Porównajmy to z salą koncertową lub placem budowy - nie bez powodu obowiązują tam zasady i obowiązek ochrony. Ale w domu, z kontrolerem i zestawem słuchawkowym, jesteś swoim własnym menedżerem dźwięku. A to nie zawsze idzie dobrze.
Wkrada się uszkodzenie słuchu
Podstępną cechą uszkodzeń słuchu jest to, że narastają one powoli. Nie zauważysz tego od razu po trzygodzinnej sesji grania. Możesz przez chwilę poczuć pisk lub ucisk w uszach, ale z czasem to ustąpi.
Aż do chwili, gdy zniknie.
Szumy uszne, czyli ciągły pisk lub syk w uchu, są coraz bardziej powszechne wśród młodych ludzi. Podobnie jak utrata słuchu. Nie tylko z powodu festiwali lub głośnej muzyki, ale także z powodu codziennych gier. Bez ochrony. Bez przerwy. I z głośnością zawsze ustawioną na maksimum.
Jak sprawdzić, czy cierpisz na początkowe uszkodzenie?
Uszkodzenie słuchu nie musi od razu oznaczać, że nic nie słyszysz. Często zaczyna się subtelnie:
- Słabiej słyszysz ludzi w hałaśliwym pomieszczeniu
- Powinieneś częściej pytać, czy ktoś może coś powtórzyć.
- Po zakończeniu gry słychać pisk lub syk
- Po założeniu zestawu słuchawkowego uszy są wrażliwe lub „pełne”.
- Masz trudności ze śledzeniem rozmów, zwłaszcza w towarzystwie.
Czy zdajesz sobie z tego sprawę? W takim razie być może nadszedł czas, aby przemyśleć swoje nawyki związane z grami i poważnie potraktować swój słuch.
Co możesz zrobić, aby chronić swoje uszy?
Na szczęście nie oznacza to konieczności odłożenia kontrolera. Granie i dbanie o słuch mogą iść w parze. Kilka praktycznych wskazówek:
Zmniejsz głośność
Brzmi jak wyważanie otwartych drzwi, ale to tak naprawdę najważniejszy krok. Do mniejszej głośności można przyzwyczaić się szybciej niż się wydaje. Dobrym punktem wyjścia jest: jeśli nie słyszysz już ludzi wokół ciebie, to znaczy, że jest za głośno. Lub jeszcze prościej: upewnij się, że zmniejszyłeś głośność do maksymalnie 60%.
Używanie zestawu słuchawkowego z ogranicznikiem głośności
Na rynku dostępne są specjalne zestawy słuchawkowe, które automatycznie ograniczają dźwięk do bezpiecznego poziomu. Idealne dla młodszych graczy lub tych, którzy nie do końca ufają sobie z regulacją głośności. Niektóre modele są nawet stworzone specjalnie dla dzieci.
Rób regularne przerwy
Daj odpocząć swoim uszom. Zdejmij słuchawki, wyjdź na chwilę na zewnątrz, napij się wody, rozprostuj nogi. To nie tylko dobre dla słuchu, ale także dla koncentracji i ciała.
Używaj zewnętrznych głośników o dobrej akustyce
Czasami granie w gry bez zestawu słuchawkowego może być wybawieniem. Zwłaszcza jeśli grasz sam lub w gry, w których dźwięk jest mniej istotny. Dobre głośniki ze zrównoważonym dźwiękiem mogą uratować słuch.
Rodzice i dzieci: jak o tym rozmawiać?
Wielu młodych graczy spędza wiele godzin dziennie z zestawem słuchawkowym na głowie. Jako rodzic możesz się martwić, ale nie chcesz też wyjść na protekcjonalną zrzędę. Kwestia ta jest jednak na tyle ważna, że warto potraktować ją poważnie.
Spraw, aby można było negocjować, zadając pytania, a nie narzucając zasady:
- „Co tak naprawdę słyszysz, gdy masz zestaw słuchawkowy na głowie przez tak długi czas?”.
- „Czy zdarza ci się piszczeć w uchu po graniu?”.
- „Czy wiesz, że istnieją zestawy słuchawkowe, które chronią uszy, nie tracąc przy tym nic?”.
I oczywiście: sam dawaj dobry przykład, jeśli lubisz grać w gry lub słuchać muzyki. Pokaż, że dbanie o uszy jest normalne.
Masz tylko jedną parę uszu. Powinny ci one wystarczyć na całe życie. A przy całej dostępnej obecnie technologii naprawdę nie musisz iść na kompromis w kwestii wrażeń z gry.
Szumy uszne i gry: rosnący problem
Szumy uszne są coraz bardziej powszechne wśród młodych ludzi. I choć nie zawsze jest to spowodowane grami, często odgrywa pewną rolę. Zwłaszcza jeśli dużo grasz z zamkniętym zestawem słuchawkowym, bez pauzy i przy dużej głośności.
Ciągły sygnał dźwiękowy lub brzęczenie w uchu jest niezwykle frustrujące i męczące. Wpływa na sen, koncentrację i nastrój. I często jest nie do wyleczenia.
Tak więc lepiej zapobiegać niż leczyć.
Podsumowując: granie jest OK, ale nie bądź głuchy na ryzyko
Granie jest świetne. Relaksują, łączą, stanowią wyzwanie, a czasem nawet kształcą. Nie oznacza to jednak, że trzeba dla nich ryzykować zdrowiem. Z pewnością nie, jeśli chodzi o słuch.
Kilka prostych zmian zrobi ogromną różnicę. Zmniejsz głośność. Wybierz bezpieczny zestaw słuchawkowy. I odważ się zrobić sobie przerwę.

